<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" href="/stylesheets/rss.css"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:trackback="http://madskills.com/public/xml/rss/module/trackback/">
  <channel>
    <title>Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o - BLOG: Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008</title>
    <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008</link>
    <language>en-us</language>
    <ttl>40</ttl>
    <description>moje notatki, linki, komentarze</description>
    <item>
      <title>Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008</title>
      <description>&lt;p&gt;Po sprawdzeniu prawie wszystkich dost&#281;pnych procesor&#243;w tekstu, w ko&#324;cu mam zwyci&#281;zc&#281;. Zdecydowanie najlepszy jest &lt;a href="http://www.nisus.com/"&gt;Nisus Writer Pro&lt;/a&gt;. Najnowsza wersja (1.1) ma ju&#380; nawet polski interfejs. Ale najwa&#380;niejsze, &#380;e jest jakie&#347; 2-3 razy szybszy i niezr&#243;wnanie bardziej stabilny od od Worda 2008. Drugi kolejno&#347;ci by&#322;by &lt;a href="http://www.redlers.com/"&gt;Mellel&lt;/a&gt;, ale jego g&#322;&#243;wn&#261; wad&#261; jest s&#322;aba wsp&#243;&#322;praca z Wordem (Mellel zupe&#322;nie inaczej obs&#322;uguje style wi&#281;c je gubi przy imporcie/eksporcie). &#379;adne LaTeX czy inne Pagemakery mnie nie interesuj&#261;, bo to nie procesory tekstu, ale systemy &#322;amania tekstu (DTP). Tak&#380;e chwalony &lt;a href="http://www.apple.com/iwork/"&gt;iWork&lt;/a&gt; te&#380; odpada. Dobry do prostych tekst&#243;w, ale nie nadaje si&#281; zupe&#322;nie do pisania d&#322;u&#380;szych, z&#322;o&#380;onych tekst&#243;w, np. ksi&#261;&#380;ek. Nisus jest tu zdecydowanie najlepszy.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;O Wordzie 2007 na win32 si&#281; nie wypowiadam, bo Microsoft zwariowa&#322; z kompletn&#261; zmian&#261; interfejsu i nie mam ochoty si&#281; tego uczy&#263;. Poza tym nie widz&#281; ju&#380; prawie &#380;adnego po&#380;ytku z u&#380;ywania Windows&#243;w. W&#322;a&#347;cie zostawi&#322;em sobie peceta tylko do gier, bo nie chce mi si&#281; kupowa&#263; konsoli. Nawet nie odnawiam Nortona 360, bo szkoda pieni&#281;dzy. G&#322;&#243;wnym systemem jest Mac &lt;span class="caps"&gt;OS X&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;W og&#243;le, to Word 2008 for Mac jest wielkim rozczarowaniem. Tzn. teoretycznie, od strony mo&#380;liwo&#347;ci to Word 2008 nie ma sobie r&#243;wnych. Jednak&#380;e co z tego, jak jest wolny i niestabilny? Ma te&#380; niedopracowane &lt;span class="caps"&gt;GUI&lt;/span&gt; (kto to widzia&#322;, aby okienko z list&#261; styli nie mo&#380;na by&#322;o powi&#281;kszy&#263; tylko mozolnie przewija&#263; jak przez dziurk&#281; od klucza?) Coraz bardziej si&#281; przekonuj&#281;, &#380;e Microsoft nie potrafi nic porz&#261;dnie zrobi&#263;. W por&#243;wnaniu do &lt;span class="caps"&gt;OSX&lt;/span&gt;, windows ma &#380;a&#322;o&#347;nie prymitywny interfejs. Nowa Vista &#378;le si&#281; sprzedaje, nic dziwnego, jest beznadziejnie wolna, zasobo&#380;erna i nie ma nic do zaoferowania w stosunku do &lt;a href="http://www.apple.com/pl/macosx/"&gt;Leoparda&lt;/a&gt;. Word teoretycznie ma sporo opcji, ale wszystko jest zniszczone przez &#380;a&#322;o&#347;nie nieudan&#261; implementacj&#281;. Taka bogata firma a produkuje taki syf. Nie mog&#281; tego zrozumie&#263;. Gdy po ostatniej aktualizacji Service Pack 1 do Office 2008 z pliku docx poznika&#322;a mi cz&#281;&#347;&#263; grafik i Word zacz&#261;&#322; wariowa&#263;, miarka si&#281; przebra&#322;a. Przerzucam wszystkie teksty do Nisusa. Bez problemu wczytuje format docx. Jest du&#380;o szybszy i stabilniejszy od Worda.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Updated:&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;W&#322;a&#347;ciwie edytorem stworzonym &lt;em&gt;specjalnie do pisania ksi&#261;&#380;ek&lt;/em&gt; jest Mellel. Jest b. szybki, ma polski interfejs i &#347;wietnie wykorzystuje specyfik&#281; Mac &lt;span class="caps"&gt;OS X&lt;/span&gt;. Niestety kiepsko si&#281; dogaduje z formatem Worda. To jego w&#322;a&#347;ciwie jedyna, ale za to powa&#380;na, wada. Gdyby nie to, to my&#347;l&#281;, Mellel by&#322;by moim zdecydowanym faworytem. Jak wspomnia&#322;em na pocz&#261;tku, oni w zupe&#322;nie inny spos&#243;b podeszli do tworzenia styli i numeracji rozdzia&#322;&#243;w (w sumie bardziej profesjonalny) ale niestety to powoduje du&#380;e problemy z przekszta&#322;caniem tekstu do Worda i z powrotem.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;W Nisusie brakuje mi wci&#261;&#380; pe&#322;nego outlinera (ma na szcz&#281;&#347;cie opcj&#281; nawigatora, ale nie mo&#380;na w nim przenosi&#263; element&#243;w drzewka).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Gdyby Microsoft porz&#261;dnie poprawi&#322; dzia&#322;anie Worda 2008 i uczyni&#322; go naprawd&#281; &lt;span class="caps"&gt;OSX&lt;/span&gt;-friendly, jak to niby mia&#322;o by&#263; z t&#261; &amp;#8220;makow&#261; wersj&#261;&amp;#8221;, to Word 2008 w zakresie mo&#380;liwo&#347;ci nie ma w&#322;a&#347;ciwie &#380;adnych ogranicze&#324;. Niestety, zrobili to byle jak. Nawet nie dali polskiego interfejsu. Nie mo&#380;na te&#380; u&#380;y&#263; s&#322;ownika z Worda 2007 na win32. To ju&#380; jest zupe&#322;nie niezrozumia&#322;e. Skoro maj&#261; to w Wordzie 2007, co za problem doda&#263; do wersji makowej?&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Z kolei te wszystkie NeoOpen Office s&#261; wolne, brzydkie jak &#322;upie&#380;, czasem wariuj&#261; z polsk&#261; czcionk&#261;, i co gorsze, w og&#243;le nie wykorzystuj&#261; mo&#380;liwo&#347;ci systemu &lt;span class="caps"&gt;OSX&lt;/span&gt;. (Tak jak te wszystkie javowe &lt;span class="caps"&gt;IDE&lt;/span&gt; do programowania &amp;#8211; Eclipse, Netbeans itp. Jakie by nie by&#322;y dobre, nadal pod wieloma wzgl&#281;dami wymi&#281;kaj&#261; przy, idealnie wczuwaj&#261;cym si&#281; w spos&#243;b pracy Mac &lt;span class="caps"&gt;OS X&lt;/span&gt;, TextMate). Ci co nie pracowali na Mac &lt;span class="caps"&gt;OS X&lt;/span&gt; nie wiedz&#261; i tak o czym ja tu pisz&#281;. Mo&#380;e dlatego s&#261; tacy szcz&#281;&#347;liwi katuj&#261;c swoj&#261; Vi&#347;t&#281;-wio. :)&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 23 May 2008 22:41:00 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:78bf9a3b-5018-442c-bd40-78b578b376d6</guid>
      <author>Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o</author>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008</link>
      <category>word</category>
      <category>nisus</category>
      <category>osx</category>
      <category>mac</category>
      <category>edytory</category>
      <category>microsoft</category>
      <category>windows</category>
      <category>leopard</category>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Bigot</title>
      <description>&lt;p&gt;Fakt, ze s&#322;ownikami dzia&#322;a. Nisusa pod OS 9 te&#380; u&#380;ywa&#322;em, taki &#322;aciaty by&#322;. Co do szablon&#243;w to pozostaj&#281; przy swoim nie s&#261; tak funkcjonalne jak w pages.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 12:11:31 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:371432e6-1904-486b-bf32-bf5fdfe4e0e0</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1830</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Hubert Lary</title>
      <description>&lt;p&gt;Nieprawda. Nisus pracuje z polskimi s&#322;ownikami : mi&#281;dzy innymi cocoaspell i spellchecker. Ja mam pe&#322;n&#261; obs&#322;ug&#281; s&#322;ownikow&#261; j&#281;zyka polskiego, a Nisusa u&#380;ywam od kilkunastu lat. Wtedy by&#322;a polska wersja Nisusa 3.41, a potem ju&#380; Nisus 5, wersja 6 i wreszcie na MacOS X. 
Masz racj&#281; to naprawd&#281; bardzo dobry edytor i stabilny. &#346;wietnie si&#281; na nim pracuje. 
W swoj&#261; drog&#261; jest tworzony przez Polak&#243;w z USA. Zajrzyj do opisu programu.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 01:25:17 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:4a491515-0f92-43fc-9042-4dc7b8bf4a76</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1826</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Bigot</title>
      <description>&lt;p&gt;Ma ten Nisus jednak i wady. Nie dzia&#322;a ze s&#322;ownikiem pl, oraz k&#322;opotliwe templatesy. W por&#243;wnaniu z pages to s&#261; one wr&#281;cz idiotyczne. Poza tym fajny&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 15 Sep 2008 14:53:39 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:2e898b77-a95d-4c2f-bd15-e391ca115628</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1818</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Dawid</title>
      <description>&lt;p&gt;Kupilem ostatnio MacBook-a, bo do wszystkich innych laptopow dolaczony byl Windows, a nie chcialem placic za system, ktorego nie bede uzywal.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Wczesniej slyszalem wiele tekstow o wyzszosci interface&amp;#8217;u Mac-a nad wszystkimi innymi.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Powiem krotko: Sam system jest OK, podoba mi sie jego architektura, hardware bardzo ladny, nie ma problemow (na razie) z driverami, bootuje sie o wiele szybciej niz moj laptop z Fedora.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Ale KDE jest ladniejsze i bardziej ergonomiczne od okienek na Mac-u. Uzywajac finka mam wrazenie jakbym uzywal cygwina. Macports lepszy, ale instalacja czegokolwiek idzie jak krew z nosa i potrafi sie wykrzaczyc. Wiele waznych programow nie jest poprawnie &amp;#8220;spakowanych&amp;#8221; jako aplikacje macowe, np. Eclipse. Przy wielu innych trzeba sie nagimnastykowac, np. Amarok czy Scribus.   Aplikacje X11 pasuja jak piesc do nosa do reszty srodowiska &amp;#8211; tak samo, jak X11 pod Cygwinem.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Moglbym tak jeszcze kontynuowac.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Ja kupilem laptopa, zeby uzywac softu, glownie OSS, a nie podziwiac design czy Aque. Teraz sie zastanawiam, czy warto wywalic tego MacOS-a i zainstalowac Linuxa, czy sie przyzwyczajac do MacOS-a. Uwazam, ze Apple powinien wylozyc kase i bardziej wspierac portowanie aplikacji OSS na Mac-a.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Moze sie jeszcze przekonam, ale na razie wydaje mi sie, ze kupujac kolejnego laptopa nie kupie Mac-a. Design i fajny hardware to za malo. Chce miec tam jeszcze aplikacje, ktore lubie.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 03 Jul 2008 17:08:03 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:2b5fe486-421d-41a3-bd80-036667151350</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1723</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Ris</title>
      <description>&lt;p&gt;@piter
Ja odk&#261;d pami&#281;tam, od kiedy ogl&#261;dam jakie&#347; webcasty, prawie zawsze widz&#281; Macbooka, wi&#281;c mo&#380;e co&#347; w tym jest, &#380;e MAC OS si&#281; lepiej sprawdza. Dla porz&#261;dku kilka miesi&#281;cy temu zrezygnowa&#322;em z windows na rzecz Linuxa.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 11 Jun 2008 12:18:06 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:026dfd44-424f-4887-8582-361e7bb0769b</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1694</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by piter</title>
      <description>&lt;p&gt;@Jarek:&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Um&#243;wmy si&#281; &amp;#8211; m&#243;wisz g&#322;&#243;wnie o konferencjach dla programist&#243;w Ruby/Rails &amp;#8211; w tym &#347;wiatku Mac OS jest popularny. Spotka&#322;em si&#281; ju&#380; z opiniami mocno prostolinijnymi, a wi&#281;c &amp;#8220;programuje w Ruby &amp;#8211; musz&#281; mie&#263; Mac&amp;#8217;a&amp;#8221; &amp;#8211; uwa&#380;am to za idiotyzm.
I &#380;eby nie by&#322;o &amp;#8211; nie jestem jakim&#347; przeciwnikiem tej platformy.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 11 Jun 2008 10:13:15 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:624a893f-c36b-46ed-8359-aa08b55da4c1</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1693</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o</title>
      <description>&lt;p&gt;@dENO: nie obchodzi mnie jaka&#347; durna wymiana sk&#243;rki w OS. Obchodzi mnie tylko aby system by&#322;&#160;ergonomiczny i sp&#243;jny. Nie wiem o jakim braku kompatybilno&#347;ci piszesz &amp;#8220;z reszt&#261;&#160;&#347;wiata&amp;#8221;. Apple u&#380;ywa hardware&amp;#8217;u Intela, ca&#322;y system u&#380;ywa unikodu, Apple odszed&#322; te&#380; od specyficznego sposobu trzymania zasob&#243;w rsrc w filesystemie, OSX to pe&#322;ny system UNIX. Mo&#380;e ma by&#263; zgodny z windowsowym DLL hell? :) Mam te&#380; g&#322;eboko w d&amp;#8230; to, &#380;e KDE ma wi&#281;ksze mo&#380;liwo&#347;ci konfiguracyjne, skoro daleko mu do ergonomii i sp&#243;jno&#347;ci Mac OS&amp;#8217;a.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Komputer traktuj&#281; jak narz&#281;dzie. Ma by&#263; proste, wygodne i produktywne. A &#380;e Mac OS tu sprawdza mi si&#281; najbardziej, to nie moja wina. Jak Linux przewy&#380;szy OSX&amp;#8217;a w tym, co mnie interesuje, to b&#281;d&#281; u&#380;ywa&#322; na desktopie Linuksa (na serwerach od dawna u&#380;ywam). I ma&#322;o wi&#281;c mnie obchodzi jaki&#347;&#160;kult Maka czy Stokrotki. Takie brednie to mo&#380;na prawi&#263; &amp;#8220;nietechnicznym&amp;#8221;, co mnie to obchodzi?&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Mak nie jest te&#380; 2-3x dro&#380;szy od blaszaka tak jak kiedy&#347;. Wr&#281;cz przeciwnie, laptopy Apple&amp;#8217;a s&#261; w tej samej cenie lub ta&#324;sze od analogicznych laptop&#243;w innych firm (oczywi&#347;cie z tym samym wyposa&#380;eniem a nie tak, &#380;e kto&#347; mi por&#243;wnuje  Core2Duo 2.4GHz z jakim&#347; g&#243;wnem na CoreDuo 1.6GHz itp)&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;I nie jest przypadkiem &#380;e jak widz&#281; zdj&#281;cia z r&#243;&#380;nych konferencji dla programist&#243;w to prawie wszyscy siedz&#261; tam z Makami a nie Dell&amp;#8217;ami. Powiesz mo&#380;e, &#380;e ci wszyscy programi&#347;ci to same bogate snoby, co? :-D&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 20:53:25 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:d4f60361-2717-482e-a70a-c59e77c564e8</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1686</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Szymon</title>
      <description>&lt;p&gt;@Piter: Helion wymaga nie tyle formatu *.doc, ile u&#380;ywania ich szablonu, kt&#243;ry nie otwiera si&#281; poprawnie w OO.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;2. W jakim formacie powinna by&#263; przygotowana i oddana do wydawnictwa ksi&#261;&#380;ka?&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;W formacie zgodnym z MS Word 97, przy u&#380;yciu pobranego ze strony szablonu&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;&amp;lt;&amp;lt; Helion &amp;gt;&amp;gt;&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 02 Jun 2008 08:59:16 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:e0d184a7-dacb-4dfe-882b-c0ac310794dd</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1646</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Piotr</title>
      <description>&lt;p&gt;Jarek Z:
Jak wymienia&#322;e&#347; cechy MacOSX, kt&#243;rych brak pod winda to &#380;ywo mi przed oczyma stan&#281;&#322;a Amiga z jej Intuition library, MUI, DirectoryOpus, ASL itp&amp;#8230; Tyle rzeczy ten ma&#322;y komputer informatyczne lata &#347;wietlne wcze&#347;niej mia&#322;, czego winda do dzisiaj nie ma (cho&#263;by trik z przechodzeniem do katalogu przez drag&amp;#38;drop na filerequesta tam by&#322;o tak jak w OSX). Eh, co za mutanty opanowa&#322;y informatyk&#281;. A najgorsze to, &#380;e ludziska nie wiedz&#261; najcz&#281;&#347;ciej, &#380;e mo&#380;na by&#322;o kiedy&#347; i przyjemniej i szybciej obcowa&#263; z komputerem. No to tyle moich 3 groszy.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;P.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 28 May 2008 23:38:43 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:1c9b71f2-0661-431f-aede-96d4abcb8771</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1633</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jiima</title>
      <description>&lt;p&gt;@Elus
Ot&#243;&#380; chodzi o to, &#380;e znam wystarczaj&#261;co dobrze, by wkurza&#322;y mnie pewne rzeczy. Jak bawi&#322;em si&#281; w poligrafi&#281; na starej mak&#243;wce, wkurza&#322;y mnie mniej. Ostatnio mnie odstr&#281;czy&#322;y od kupna &amp;#8211; w&#322;a&#347;nie z tego samego powodu, dla kt&#243;rego ty unikasz Windozy, po prostu albo nie by&#322;o tam tego co chcia&#322;em (Java 6 g&#322;&#243;wnie), albo mia&#322;em to samo gdzie indziej (generalnie pod pingwinem, ale na windozie te&#380;).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do pretensji itepe, owszem, tutaj nikt do mnie ich nie ma :), najwyra&#378;niej najwi&#281;ksi fanatycy mak&#243;wek nie s&#261; programistami.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Nie znosz&#281; windozy, ale musz&#281; przyzna&#263;, &#380;e sporo jej krytyk&#243;w te&#380; nie do ko&#324;ca wie o czym m&#243;wi. Generalnie odnosz&#281; pewne wra&#380;enie, &#380;e z open source jako&#347; tak lepiej pod windoz&#261; ni&#380; pod OS X &amp;#8211; tzn. windoza ma natywne porty, za&#347; je&#347;li pod OS-em co&#347; chodzi, to cz&#281;sto przez X serwer, co jest lekk&#261; pora&#380;k&#261; (cho&#263;by przez wspominany przez JZ brak integracji z systemem). Boli to zw&#322;aszcza w SWT i niekt&#243;rych innych toolkitach cross &amp;#8211; platform. Poniewa&#380; w efekcie to cross ko&#324;czy si&#281; na odmiennej filozofii OSX. Czyli &amp;#8211; cross platform ale b&#281;dzie wygl&#261;da&#263; jak windows (Wx, SWT) / Gnome (GTK) / KDE (Qt).
Co do shella i j&#281;zyk&#243;w skryptowych, nie narzekam. CMD nie jest takie z&#322;e, basha mam w MSYS, programowanie w j&#281;zykach skryptowych uskuteczniam z CMD albo z IDE (chocia&#380;by z PythonWin w Pythonie) i fajno jest. Dok&#322;adniej by&#322;o, bo na Vi&#347;cie Ruby chodzi &#347;rednio 2.5x wolniej ni&#380; na Xp i oko&#322;o 4 &amp;#8211; 5 razy wolniej ni&#380; pod Ubuntu&amp;#8230;&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Tue, 27 May 2008 22:35:27 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:9b66e7f8-c49a-41ab-b322-f7ba19e9fdd8</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1632</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Elus</title>
      <description>&lt;p&gt;Dziwna sprawa. Jarek opublikowa&#322; wpis o pakietach biurowych na Mac OS X, a w komentarzach powsta&#322; do&#347;&#263; poka&#378;ny flejm na temat system&#243;w operacyjnych.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Przy okazji &amp;#8211; Jarek s&#322;usznie obsmarowa&#322; Worda 2008 za brak integracji z &lt;strong&gt;jego&lt;/strong&gt; systemem operacyjnym. Ma do tego prawo. W notce opisuje w wi&#281;kszo&#347;ci pakiety &lt;strong&gt;komercyjne&lt;/strong&gt;. Je&#347;li MS chce wej&#347;&#263; na ten rynek, musi si&#281; do niego dostosowa&#263; (a nie odwrotnie).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Troch&#281; inaczej wygl&#261;da sprawa w przypadku darmowych narz&#281;dzi open-source. Od nich ci&#281;&#380;ko cokolwiek wymaga&#263;, mo&#380;na co najwy&#380;ej mie&#263; nadziej&#281;. Nawiasem m&#243;wi&#261;c OS X jest zbyt odmienne w kwestiach ergonomii (przyk&#322;ad pierwszy z brzegu &amp;#8211; odmienne skr&#243;ty klawiaturowe) aby wymaga&#263; natywnego zachowania od program&#243;w w zamy&#347;le multi-platformowych. Tym bardziej &amp;#8211; b&#261;d&#378;my szczerzy &amp;#8211; w wielu kwestiach polityka firmy Apple nie r&#243;&#380;ni si&#281; znacz&#261;c&#261; od polityki pewnej firmy z Redmond :)&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;@Jiima: Nie bardzo rozumiem, czemu tak zaciekle krytykujesz Apple i OS X skoro specjalnie ich nie znasz. Sam stwierdzi&#322;e&#347;, &#380;e potrzebujesz Windowsa do pracy &amp;#8211; st&#261;d proste stwierdzenie &amp;#8211; Mac nie jest dla Ciebie. Nie zauwa&#380;y&#322;em, &#380;eby ktokolwiek (&#322;&#261;cznie z autorem wpisu) mia&#322; z tego powodu do Ciebie pretensje.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Sam posiadam MacBooka zaledwie od 3 miesi&#281;cy. Nie powiem &amp;#8211; czasem brakuje mi kilku rzeczy z Linuksa (na kt&#243;rym pracuj&#281; nieprzerwanie od przesz&#322;o 4 lat), takich jak wygodny system prekompilowanych pakiet&#243;w czy dost&#281;p do zaawansowanej konfiguracji. Mimo wszystko doceniam ergonomi&#281; tego systemu i wygod&#281; bezproblemowego dzia&#322;ania (niezwykle dla mnie istotne w przypadku komputer&#243;w mobilnych).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Nie wyobra&#380;am sobie jednak pracy na Windowsie &amp;#8211; po prostu za s&#322;abo znam ten system. W pracy potrzebuj&#281; systemu POSIX-owego i dost&#281;pu do prawdziwej konsoli (z porz&#261;dnym j&#281;zykiem pow&#322;oki). Nie wiem, czy na windowsie programowanie w j&#281;zykach skryptowych &amp;#8211; takich jak Python czy Ruby mo&#380;e by&#263; r&#243;wnie wygodne (dla mnie chyba nie).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Z drugiej strony zdaj&#281; sobie spraw&#281; z w&#322;asnych nawyk&#243;w wynikaj&#261;cych z d&#322;ugiej pracy na systemach linuksowych. Nie jestem np. przyzwyczajony do p&#322;acenia za ka&#380;dy kawa&#322;ek softu (linux rozpie&#347;ci&#322; mnie darmowym oprogramowaniem). Mimo wszystko zdaj&#281; sobie spraw&#281; z r&#243;&#380;nic mi&#281;dzy modelami oprogramowania wolnego i w&#322;asno&#347;ciowego, jak r&#243;wnie&#380; z faktu, &#380;e &lt;strong&gt;nawyki&lt;/strong&gt; nie powinny wp&#322;ywa&#263; na &lt;strong&gt;obiektywn&#261;&lt;/strong&gt; ocen&#281; &#380;adnego z system&#243;w operacyjnych.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Tue, 27 May 2008 13:30:06 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:1b6eeab6-a496-481d-ac26-337120e26401</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1631</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jiima</title>
      <description>&lt;p&gt;@JZ&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;A czy ja mowi&#281;, &#380;e Vista jest OK? Jak ju&#380; powiedzia&#322;em, u&#380;ywam jej bo musz&#281;. Jakbym mia&#322; mackacza, te&#380; by by&#322;a na nim Vista, taki los psa korporacji :P
Zawodowo pracuj&#281; z aplikacjami enterprise i za ka&#380;dym razem walcz&#281; o to, &#380;eby app webowy by&#322; naprawd&#281; webowy, u&#380;ywa&#322; przegl&#261;darki internetowej a nie internet explorera itp. Czasem wygrywam, czasem uzyskuj&#281; po&#322;owiczny sukces (tzn. wymuszam stosowanie standard&#243;w z pe&#322;n&#261; &#347;wiadomo&#347;ci&#261;, &#380;e i tak b&#281;dzie to chodzi&#322;o na IE), najcz&#281;&#347;ciej rozbijam si&#281; o mur i macham r&#281;k&#261;. I niestety potrzebuj&#281; tego G^&amp;#38;*Tnego IE &#380;eby mie&#263; pewno&#347;&#263; &#380;e moja killer app nie jest IE-killer.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do Leoparda, ciesz&#281; si&#281; &#380;e sytuacja Javy si&#281; poprawi&#322;a, wtedy gdy planowa&#322;em kupno jab&#322;uszka &#347;rodowisko javowe by&#322;o ci&#281;&#380;ko obra&#380;one na Apple w&#322;a&#347;nie za zlewanie tematu J6 i wypowiedzi Jobsa w stylu &amp;#8220;Nobody uses Java anymore&amp;#8221;.
Pe&#322;ny POSIX mam w Solarisie (tak, mam solark&#281; na laptopie, wiem &#380;e jestem dziwny) :). Za to przymierzam si&#281; do IMac&amp;#8217;a, jednak zniech&#281;ca&#322;o mnie to co si&#281; dzia&#322;o do wcze&#347;niej, mo&#380;e wi&#281;c jeszcze raz to przemy&#347;l&#281;&amp;#8230;&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do Visty, moim zdaniem ergonomia korzystania z systemu si&#281; zdecydowanie poprawi&#322;a, widoki, tagowanie i mo&#380;liwo&#347;&#263; wyszukiwania z klawiatury to pomys&#322;y mo&#380;e niezbyt &#347;wie&#380;e, ale dobrze &#380;e nie wymagaj&#261; zewn&#281;trznych aplikacji typu Launchy czy Total Commander (kt&#243;ry jest niestety niezb&#281;dny z innych powod&#243;w, takich jak skopane kompletnie operacje na plikach). To, &#380;e ca&#322;o&#347;&#263; jest fatalnie napisana, niestabilna i wiesza si&#281; conajmniej dwa razy w tygodniu, to zupe&#322;nie inna sprawa, jako preview przysz&#322;ych wersji systemu Vista jest OK. Jako produkt handlowy&amp;#8230; no c&#243;&#380;, nie dziwi&#281; si&#281; czemu M$ stosuje brudne triki typu &amp;#8220;zamordowanie&amp;#8221; Xp przed planowanym wcze&#347;niej terminem &amp;#8211; w uczciwy spos&#243;b Vista przegrywa bowiem nawet ze starszymi produktami tej samej firmy&amp;#8230;&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do Irlandii, super, ale si&#281; w tamtym kierunku przez najbli&#380;sze lata nie wybieram niestety. Dw&#243;jka dzieci w wieku niemowl&#281;cym zniech&#281;ca do nag&#322;ych zmian &#347;rodowiska, p&#243;ki co utkn&#261;&#322;em w Wawie, nie to &#380;ebym kocha&#322; to miasto&amp;#8230;&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do Ruby, nale&#380;&#281; do kategorii programist&#243;w &amp;#8211; poliglot&#243;w. Niestety, dot&#261;d kas&#281; dostawa&#322;em zwykle za to, o czym wspomina&#322;em, za&#347; Ruby, Python i uwielbiane przeze mnie j&#281;zyki funkcyjne l&#261;dowa&#322;y zwykle w kategorii &amp;#8220;projekty osobiste&amp;#8221; (na kt&#243;re nie mam ostatnio niestety czasu) i &amp;#8220;praca magisterska&amp;#8221;.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 15:02:19 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:71177e47-52e9-4f30-90f9-a4ae5b32f086</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1630</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by dENO</title>
      <description>&lt;p&gt;&amp;gt; Nie interesuje mnie to, aby OS zachowywa&#322; si&#281; &#8220;tak jak win32, msdos&#8221; bo &#8220;inni tego u&#380;ywaj&#261;&#8221;. Wr&#281;cz przeciwnie, si&#322;&#261; Mac OS od zawsze by&#322;a doskona&#322;a ergonomia wszystkich program&#243;w a nie na si&#322;&#281; dostosowywanie si&#281; do innych.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Na pocz&#261;tku zaznacz&#281;, &#380;e mam sta&#322;y kontakt z Macami, nie tylko od strony zwyk&#322;ego u&#380;ytkownika ale tak&#380;e administrowania, konfiguracji sieci etc.
Doprawdy, nie widz&#281; niczego &#347;wietnego w GUI OSX. Spr&#243;buj na przyk&#322;ad zmieni&#263; sk&#243;rk&#281; :-)
Ju&#380; od d&#322;u&#380;szego czasu mo&#380;na na Linuksie i Windowsie uzyska&#263; wygl&#261;d i mo&#380;liwo&#347;ci maca, szczeg&#243;lnie w wypadku Linuksa.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do si&#322;y Maca to jest ni&#261; tworzenie jakiego&#347; rodzaju kultu wok&#243;&#322; swojej marki. Polecam zreszt&#261; ksi&#261;&#380;k&#281; (za darmo &amp;#8211; &lt;a href="http://mac.gu.ma/" rel="nofollow"&gt;http://mac.gu.ma/&lt;/a&gt;).&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Uwa&#380;asz, &#380;e Mac prezentuje jak&#261;&#347; odr&#281;bno&#347;&#263;, nowo&#347;&#263; i dlatego nie ma najmniejszej mo&#380;liwo&#347;ci, &#380;eby by&#322; kompatybilny z reszt&#261; wszech&#347;wiata. 
Bo to GNOME nie daje si&#281; integrowa&#263;? Dowolna funkcjonalno&#347;&#263; ka&#380;dej cz&#281;&#347;ci pakietu jest dost&#281;pna od dawna przez D-BUS. KDE4 i plasma? Nie jestem fanem ale tutaj mo&#380;liwo&#347;ci s&#261; jeszcze wi&#281;ksze.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Apple nie stworzy&#322;o utopii. Marketing tej firmy j&#261; stworzy&#322;. U&#380;ywaj&#261;c Mac&#243;w czujesz si&#281; lepszy, od wszystkich. Fanatyk Maca jest w stanie, niczym ostatnio jaki&#347; fanboy bsd na konferencji techitu, wygooglowa&#263; cokolwiek i udowodni&#263; jaki to jest od innych lepszy. Naturalnie ludzie staraj&#261; si&#281; by&#263; konsekwentni i je&#347;li kto&#347; wyrzuci w b&#322;oto (czyt. w maca) spor&#261; kas&#281; to przecie&#380; nie przyzna si&#281;, &#380;e j&#261; utopi&#322;. A czym bardziej nie ma racji tym bardziej b&#281;dzie zawzi&#281;ty i agresywny. To nie jest nowa historia &amp;#8211; ludzie zawsze byli silnie przekonani o swojej s&#322;uszno&#347;ci, kiedy wszyscy inni mieli odmienne zdanie. Najbardziej bezsensownym przyk&#322;adem takiego zachowania s&#261; moim zdaniem powstania narodowe (ale prosz&#281; nie zr&#243;bcie z nich offtopicu).
Firma ta skutecznie si&#281; i swoich u&#380;ytkownik&#243;w zamyka. Dos&#322;ownie. Zacz&#281;&#322;o si&#281; od zamykania hardwareowego. Dyskietki by&#322;y be, osobne monitory by&#322;y be, usb by&#322;o be. &#321;atwo wymienne cz&#281;&#347;ci by&#322;y be. Software &amp;#8211; apple zamkn&#281;&#322;o sw&#243;j fork systemu BSD.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Produkty Apple to taki symbol luksusu. Nie ma najmniejszego znaczenia, &#380;e p&#322;etwy rekina to najbardziej ochydna potrawa i &#380;e tak naprawd&#281; w og&#243;le nie ma smaku, &#380;e bez przypraw smakuje jak woda. Ci&#261;gle uchodzi za odpowiednie danie na biznesow&#261; kolacj&#281;.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 13:45:26 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:f4ce94e7-3ea6-405d-891b-3c320a50d918</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1629</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by shaman</title>
      <description>&lt;p&gt;Jak dla mnie ten wpis jest bezsensowny i bezcelowy. Chyba bardziej powsta&#322; z naturalnej potrzeby redukowania dysonansu poznawczego i budowania wizerunku osoby konsekwentnej ni&#380; z jakichkolwiek pobudek merytorycznych. Tym nie mniej pozostaj&#281; z szacunkiem dla pozosta&#322;ych wpis&#243;w i czekam na dalsze :)&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 12:38:34 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:3ea4df39-9260-4e76-8de2-510c20b6a296</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1628</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o</title>
      <description>&lt;p&gt;@dENO: Nie interesuje mnie to, aby OS zachowywa&#322; si&#281; &amp;#8220;tak jak win32, msdos&amp;#8221; bo &amp;#8220;inni tego u&#380;ywaj&#261;&amp;#8221;. Wr&#281;cz przeciwnie, si&#322;&#261; Mac OS od zawsze by&#322;a doskona&#322;a &lt;strong&gt;ergonomia&lt;/strong&gt; wszystkich program&#243;w a nie na si&#322;&#281; dostosowywanie si&#281; do innych. Zreszt&#261; Apple rozdawa&#322; przez lata 7 tom&#243;w ksi&#261;&#380;ek &amp;#8220;Inside Macintosh&amp;#8221; po to aby ka&#380;dy mia&#322; na tacy podany spos&#243;b optymalnego wykorzystania systemu Mac OS. I efekt jest taki &#380;e jest to system du&#380;o bardziej produktywny dzi&#281;ki dobrej ergonomii zapewniaj&#261;cej wysok&#261; sp&#243;jno&#347;&#263; i prostot&#281; dzia&#322;ania wszystkich program&#243;w.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Nie obchodzi mnie to, &#380;eby OSX by&#322; &amp;#8220;podobny do&amp;#8221; innego systemu. Nie interesuje mnie to, aby OSX by&#322; a&#380; tak konfigurowalny jak linuksowe managery okien . Nie mam potrzeb aby grzeba&#263; w milionach dost&#281;pnych opcji konfiguracji. Chc&#281; mie&#263; tylko wygodny i sp&#243;jny system do pracy. Pracowa&#322;em wiele lat pod windoz&#261; i Mac OS (jeszcze w wersji przed OSX) i zawsze na maku by&#322;em wydajniejszy, nawet jak mia&#322; s&#322;abszy hardware. Mniejsza ilo&#347;&#263; klikni&#281;&#263;, stukni&#281;&#263; i operacji do wykonania. Bardzie intuicyjne i sp&#243;jne GUI dla wszystkich aplikacji. Kto nie pr&#243;bowa&#322;, ten nie wie o czym m&#243;wi&#281; i niech si&#281; cieszy ze swojej vi&#347;ty czy winxp.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Co do dost&#281;pno&#347;ci softu, nie niczego mi na OSX nie brakuje poza grami, hehe. Ale do tego mam jeszcze drugiego peceta. M&#243;j zarzut wobec Microsoftu, a w&#322;a&#347;ciwie wobec Worda 2008, dotyczy s&#322;abej jako&#347;ci kodu jaki wyprodukowali, oraz tego, &#380;e nie trzymaj&#261; si&#281; wytycznych dotycz&#261;cych optymalnego tworzenia GUI dla OSX tak, jak tom poza &lt;a href="http://macromates.com/" rel="nofollow"&gt;TextMate&lt;/a&gt;&amp;#8221;, robi np. &lt;a href="http://www.omnigroup.com/applications/OmniGraffle/" rel="nofollow"&gt;OmniGraffle&lt;/a&gt;,  &lt;a href="http://www.noahbrier.com/archives/2005/07/apple_productiv.php" rel="nofollow"&gt;QuickSilver&lt;/a&gt; i inne &#347;wietne programy nie maj&#261;ce swoich odpowiednik&#243;w poza Mac OS X. Pami&#281;taj, &#380;e M$ reklamowa&#322; sw&#243;j produkt jako dostosowany do Leoparda. Wysz&#322;o im beznadziejnie. Oni chyba nie potrafi&#261; si&#281; uwolni&#263; od tej swojej &amp;#8220;windzianej mentalno&#347;ci&amp;#8221;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;@piter: M&#243;j zarzut dotyczy&#322; konkretnego produktu. Je&#347;li ju&#380; kto&#347; portuje soft na Mac OS X to oczekuj&#281;, &#380;e zrobi to dobrze. Microsoft zrobi&#322; to &#378;le. Chyba nawet nigdy nie czytali Inside Macintosh.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;@Jiima: wysmarowa&#322;e&#347; ca&#322;e wypracowanie. Ja tylko kr&#243;tko: Leopard &amp;gt; Tigera: tylko kilka spraw: TimeMachine (rewelacyjna sprawa, wymienia&#322;em par&#281; dni temu dysk w laptopie, odzysk ca&#322;ego systemu by&#322;o trywialne, Nisus Write Pro tylko w wersji dla Leoparda wci&#261;ga pliki docx z Words 2007/8, Leopard jest 64bit, Tiger nie; polski interfejs te&#380; jest tylko w Leopardzie) Wspominana przez ciebie Java6 ju&#380; jest finalna dla Leoparda. Kwestia problemu wymiany ze &#347;wiatem to ju&#380; przesz&#322;o&#347;&#263;. OSX rozwi&#261;za&#322; w prosty spos&#243;b zapis plik&#243;w zachowuj&#261;cy rsrc na systemach fat. Inne sprawy, dotycz&#261; samego OSX: QuickSilver (niesamowicie przy&#347;piesza prac&#281; z systemem), wbudowana w system mo&#380;liwo&#347;&#263; niedestrukcyjnej zmiany wielko&#347;ci partycji, pe&#322;ny POSIX (to akurat dla mnie jest b. wa&#380;ne bo pracuj&#281; z aplikacjami webowymi chodz&#261;cymi na POSIX, wi&#281;c Vista odpada) o ni milion drobnych spraw, kt&#243;re nie istniej&#261; w Windozie, bo jego in&#380;ynierowie s&#261; chyba za g&#322;upi aby na to wpa&#347;&#263;. Np. b&#322;yskawiczne poruszanie si&#281; po folderach. W Windozie wszyscy u&#380;ywaj&#261; jednego widoku, listy, bo u&#380;ywanie ikon jest beznadziejne i Windoza &#322;atwo gubi ustawienia ikon. Poza tym, w MacOS mog&#281; otworzy&#263; folder w nowym oknie z automatycznym zamkni&#281;ciem starego, nie ma takiego &#347;mietnika jaki jest w windozie. Albo sprawa otwierania okna dialogowego w programach aby pobra&#263; plik. W Maku mog&#281; przeci&#261;gn&#261;&#263; ikonk&#281; dowolnego zewn&#281;trznego folderu na belk&#281; &#347;cie&#380;ki aby w mgnieniu oka znale&#378;&#263; si&#281; w tym folderze. W windozie trzeba mozolnie przedziera&#263; si&#281; przez wszystkie foldery. Setki takich drobnych spraw, wynikaj&#261;ce z przemy&#347;lanej ergonomii, to si&#322;a Mac OS (X). Pomijam zu&#380;ycie pami&#281;ci i wydajno&#347;&#263;: Vista jest du&#380;o bardziej zasobo&#380;erna. No i to po prostu fakt, &#380;e Vista &#378;le si&#281; sprzedaje. Olbrzymie mn&#243;stwo ludzi narzeka na ten system, i to bynajmniej nie s&#261; u&#380;ytkownicy Mac OS X. Tak bez powodu to si&#281; nie dzieje.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Je&#347;li chodzi o prac&#281; w Ruby, Pythonie to jest praca, bez problemu. Nie tyle co dla Javy czy .NET, ale jest. W Irlandii spotka&#322;em si&#281; ju&#380; par&#281; razy z przypadkiem kiedy zrezygnowano z us&#322;ug Javowca bo wymagano aby opr&#243;cz Javy zna&#322; te&#380; Ruby on Rails. Jeszcze rok temu by&#322;oby ty czystym sci-fi. Co do Polski to rzu&#263; okiem cho&#263;by &lt;a href="http://www.rubyonrails.pl/forum/f6-Praca---Projekty" rel="nofollow"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Ale oczywi&#347;cie, je&#347;li ty jednak pracujesz zawodowo ze &#347;rodowiskiem win32, to  dla ciebie windows/vista b&#281;dzie lepsz&#261; platform&#261; ni&#380; jaki&#347; tam Unix.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 12:06:40 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:9db293ac-85b1-40cf-9462-5b15ab418a8c</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1627</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jiima</title>
      <description>&lt;p&gt;Nie chc&#281; wywo&#322;ywa&#263; kolejnego flame war&amp;#8217;a, a zw&#322;aszcza starcia z makowymi mud&#380;ahedinami kt&#243;rych ju&#380; kilku w &#380;yciu spotka&#322;em. Zw&#322;aszcza, &#380;e ja nie jestem fanem &#380;adnej platformy sprz&#281;towo &amp;#8211; programowej, gdy&#380; szczerze m&#243;wi&#261;c nie widz&#281; jaki&#347; powa&#380;niejszych zalet kt&#243;rejkolwiek. Ostatnio prowadzi linux, g&#322;&#243;wnie ze wzgl&#281;du na to, &#380;e po wprowadzeniu Visty linux sta&#322; si&#281; o wiele szybszym systemem (start rails &#347;rednio 4 &amp;#8211; 5 razy kr&#243;tszy na tym samym komputerze). Z drugiej strony praca dla wielkich firm (z powodu uraz&#243;w z pocz&#261;tk&#243;w kariery omijam szerokim &#322;ukiem ma&#322;e firmy nawet je&#347;li nie zas&#322;uguj&#261; na takie traktowanie) wymusza na mnie u&#380;ywanie windowsa przynajmniej w pracy &amp;#8211; st&#261;d Viste pozna&#322;em do&#347;&#263; dok&#322;adnie zar&#243;wno z dobrych jak i (o wiele liczniejszych) z&#322;ych stron.
Z Mak&#243;wk&#261; mia&#322;em troch&#281; do czynienia, podobnie jak z kilkoma innymi niszowymi rozwi&#261;zaniami. Wtedy gdy go u&#380;ywa&#322;em, by&#322;o to niszowe rozwi&#261;zanie dla poligrafii, w zasadzie bezkonkurencyjne, Winda by&#322;a daleko w tyle, o linuksie, wtedy g&#322;&#243;wnie systemie dla serwer&#243;w i maniak&#243;w nie wspominam. Nawet programy przeportowane na wind&#281;, jak Quark czy produkty Adobe nie mog&#322;y si&#281; r&#243;wna&#263; z wersjami makowymi. Ech, to by&#322;y czasy.
Dzisiaj za to mamy i-Spoty w wi&#281;kszo&#347;ci du&#380;ych miast. Niesiony nostalgi&#261; i w przyp&#322;ywie mody (w ko&#324;cu sporo ludzi ze &#347;wiatka Ruby u&#380;ywa niby Mak&#243;w) postanowi&#322;em wyposa&#380;y&#263; si&#281; w Booka Pro, urzek&#322; mnie g&#322;&#243;wnie jego design. Jednak musia&#322;em si&#281; wstrzyma&#263; troch&#281; z t&#261; ide&#261;, gdy&#380; kasa kt&#243;r&#261; planowa&#322;em wyda&#263; dotar&#322;a do mnie p&#243;&#378;niej ni&#380; mia&#322;a dotrze&#263;. Dzi&#281;ki temu przemy&#347;la&#322;em sobie ten pomys&#322;, pobawi&#322;em si&#281; sprz&#281;tem by upewni&#263; si&#281; &#380;e na pewno go chc&#281; i uzna&#322;em &#380;e jednak nie. A czemu?
1. Poniewa&#380; nie widz&#281; powodu, by p&#322;aci&#263; tyle za niszow&#261; zabawk&#281; niekompatybiln&#261; z niczym. Nie czarujmy si&#281;, Apple produkuje sprz&#281;t tak by dogadywa&#322; si&#281; ze sob&#261; i tylko ze sob&#261;. A ja nie lubi&#281; bez sensu wydawa&#263; kasy, zw&#322;aszcza &#380;e wbrew temu co twierdz&#261; fani marki, sprz&#281;t apple jest dobry i solidny, ale wcale nie jest the best of the best.
2. Nie podoba mi si&#281; polityka Apple, kt&#243;ra w zasadzie jest taka sama jak Microsoftu tylko czasem gorzej. Apple ka&#380;e p&#322;aci&#263; za swoje SDKi, m$ daje je za darmo (owszem, nie robi tego z altruistycznych pobudek i doskonale o tym wiem). To co si&#281; dzieje wok&#243;&#322; iPhone jest kwintesencj&#261; polityki tej firmy, kt&#243;ra powoli staje si&#281; mark&#261; dla szpaner&#243;w.
3. Mac OS nie podchodzi mi. Nie widz&#281; w nim nic genialnego ani odkrywczego. Owszem, dla przeci&#281;tnego u&#380;ytkownika jest mo&#380;e &#322;atwiejszy w u&#380;yciu ni&#380; windows czy gnome, ale ja nie jestem przeci&#281;tnym u&#380;ytkownikiem, w dodatku sporo narz&#281;dzi kt&#243;rych u&#380;ywam chodzi z konsoli. A konsola jest taka sama jak w ka&#380;dym &lt;strong&gt;NIX-ie.
Wiem, mog&#281; zainstalowa&#263; linuxa, BSD, solarisa czy nawet wind&#281;. Tylko po co mi do tego brandowany laptop z jab&#322;uszkiem?
4. Tu mamy z reszt&#261; g&#322;&#243;wny zgrzyt &amp;#8211; od czasu przesiadki na intele, Mac jest tak naprawd&#281; brandowanym PC-tem z w&#322;asnym OS-em. Architektura ta sama &amp;#8211; ten sam procesor, taka sama p&#322;yta g&#322;&#243;wna, taka sama grafa, muza. Wyj&#347;cia wydziwaczone, ale po dopi&#281;ciu przej&#347;ci&#243;wek te&#380; te same (na stacjonarnym te&#380; mam kart&#281; z wyj&#347;ciem DVI, wielka mi rzecz, tyle &#380;e ma ona opr&#243;cz DVI r&#243;wnie&#380; normalne wyj&#347;cie). R&#243;&#380;nice s&#261; kosmetyczne. Owszem, peryferia s&#261; &#347;wietne, Mighty Mouse bym sobie kupi&#322; nawet do PC (niestety cena odstr&#281;cza), chcia&#322;bym mie&#263; w swoim XPS taki touchpad jak w Booku Pro. Ale to za ma&#322;o.
5. &#346;rodowisko user&#243;w. W wi&#281;kszo&#347;ci odstr&#281;czaj&#261;ce. Prawd&#281; m&#243;wi&#261;c przypomina mi umieraj&#261;cy fandom Amigi z jakim mia&#322;em sporo do czynienia jakie&#347; 10 lat temu. Wszyscy krzycz&#261; jaki ten pecet be, jaka ta Vista do d&lt;/strong&gt;*, a open source jest wstr&#281;tne bo nie dostosowuje si&#281; do interfejsu OS X. Tymczasem nie ma zbyt wiele w zamian do zaoferowania. Np. poza bajerami i uszkodzon&#261; Jav&#261;, co takiego ma Leopard w stosunku do Tigera? (By&#322; to drugi pow&#243;d op&#243;&#378;nienia zakupu, upar&#322;em si&#281; mie&#263; Tigera, &#380;eby chocia&#380; Java dzia&#322;a&#322;a jak trzeba).
6. Niszowo&#347;&#263;. Niestety. Potrzebuj&#281; nie tylko wygodnej zabawki, lecz narz&#281;dzia kt&#243;re pozwoli pracowa&#263; w wielu r&#243;&#380;nych platformach. Tymczasem na maku java odpada (Apple robi sobie &#380;arty z tym j&#281;zykiem), .net odpada, win32 odpada z wiadomych wzgl&#281;d&#243;w, a sporo narz&#281;dzi open source chodzi przez x-serwer co jest w og&#243;le pomy&#322;k&#261;. Wiem, Ruby, Python i Perl dzia&#322;aj&#261; &#347;wietnie, lecz, Szanowny Autorze, podrzu&#263; mi ofert&#281; pracy w tych j&#281;zykach, kt&#243;ra b&#281;dzie tak samo dobra jak moje obecne miejce pracy, a odszczekam wszystko, kupi&#281; sobie Maka i obiecam nie spojrze&#263; na Jav&#281; i C# przez najbli&#380;sze 10 lat. W miar&#281; mo&#380;liwo&#347;ci w Wawie albo &#321;odzi, bo w tych miastach mam punkt zaczepienia :)&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 11:17:45 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:592d21e9-9cf0-4a74-8382-643cccadae7a</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1626</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by piter</title>
      <description>&lt;p&gt;Artur &amp;#8211; ja bym te&#380; nie chcia&#322; (najch&#281;tniej z&#322;o&#380;y&#322; bym j&#261; w LaTeX), jednak jak si&#281; bli&#380;ej zainteresowa&#322;em tematem, to okazuje si&#281;, &#380;e taki np. Helion to &lt;em&gt;wymaga&lt;/em&gt; formatu *.doc (daj&#261; sw&#243;j szablon). To jest na zasadzie jak w Misiu &amp;#8211; &amp;#8220;Nie mamy Pana p&#322;aszcza i co nam Pan zrobi&amp;#8221; :/&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 10:14:29 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:52eb2003-ffad-473d-96c6-5712aefaf4dd</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1625</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Artur</title>
      <description>&lt;p&gt;Jest jeszcze co&#347; takiego jak &amp;#8220;Klasyczne menu w Microsoft Office 2007&amp;#8221;. Prosty dodatek i menu jest po staremu.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;A mo&#380;e najlepiej po prostu zastosowa&#263; ten program kt&#243;ry nam wystarcza i nie potrzeba nam w tej chwili nic wi&#281;cej&amp;#8230; no i sta&#263; nas oczywi&#347;cie na niego&amp;#8230; szczerze powiem , &#380;e ksi&#261;&#380;ki to bym w Wordzie nie chcia&#322; pisa&#263;&amp;#8230; ale powodzenia&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 10:06:57 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:b1cd778d-f56c-41c0-9f2e-2d1e98ecb7c0</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1624</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by dENO</title>
      <description>&lt;p&gt;&amp;gt;&amp;gt; i co gorsze, w og&#243;le nie wykorzystuj&#261; mo&#380;liwo&#347;ci systemu OSX.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;I tak przez ca&#322;y tekst, wi&#281;c chcia&#322;em odno&#347;nie udzieli&#263; komentarza.
A komentarz brzmi:
Tak, tak portujmy wszystko na Maca. GUI maca jest w ko&#324;cu wieloplatformowe i otwarte, prawda? Zamiast wspiera&#263; interoperacyjno&#347;&#263;, sprawia&#263; by programy wygl&#261;da&#322;y przynajmniej na wi&#281;kszo&#347;ci z platform tak samo, zamknijmy si&#281; lepiej we w&#322;asnym Mac-Os-iksowym &#347;wiatku, pog&#322;&#281;biaj&#261;c ksenofobi&#281; i udowadniaj&#261;c ca&#322;emu &#347;wiatu, &#380;e jeste&#347;my lepsi.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Ale nie! To wina tych z&#322;ych programist&#243;w, &#380;e nie portuj&#261; swoich program&#243;w na nasze najlepsze, zamkni&#281;te, w&#322;asne &#347;rodowisko. Przecie&#380; to ich wina, nasze &#347;rodowisko jest najlepsze!&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 09:13:42 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:144bc7b8-c0df-4b0e-a2e1-351251efe2d7</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1623</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by piter</title>
      <description>&lt;p&gt;Jarek, mam czasem wra&#380;enie, &#380;e twoja frustracja wynika z tego, &#380;e wi&#281;kszo&#347;&#263; jednak traktuje Mac OS X jako niszowy. Bo takim jest, przynajmniej u nas w Europie. To co tutaj przeczyta&#322;em, to g&#322;&#243;wnie zarzuty pod wzgl&#281;dem &amp;#8220;niedostosowania&amp;#8221; do specyfiki OS X jako takiego lub potraktowania go po macoszemu.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 26 May 2008 09:11:07 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:7b71d138-cbc8-4832-970f-86c2e1e481f4</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1622</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Maxximilian</title>
      <description>&lt;p&gt;jest jeszcze open office &amp;#8211; chodzi pi&#281;knie&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 24 May 2008 15:43:39 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:8f7cadd2-2c42-4908-bf1f-e7440493f88f</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1617</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o</title>
      <description>&lt;p&gt;Mnie tam nie przeszkadza, &#380;e trzeba p&#322;aci&#263;, o ile jest to w granicach rozs&#261;dku i otrzymuj&#281; produkt kt&#243;ry spe&#322;nia moje oczekiwania. Oszcz&#281;dzanie na systemie operacyjnym, czy jakim&#347; programie, ma ma&#322;e znaczenie, bo to koszt jednorazowy. &#321;atwo zapomnie&#263; &#380;e czas to te&#380; pieni&#261;dz i czasem warto zainwestowa&#263; takich par&#281; groszy aby uzyska&#263;&#160;wi&#281;ksz&#261; &lt;strong&gt;produktywno&#347;&#263;&lt;/strong&gt; i mniej frustracji.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 24 May 2008 15:26:48 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:4e5bb16e-eef1-4b3d-8a7a-f441e67ca367</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1616</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Elus</title>
      <description>&lt;p&gt;Zgadam si&#281; mniej wi&#281;cej z tym co napisa&#322;e&#347;.
Wi&#281;kszo&#347;&#263; projekt&#243;w open-source ma inn&#261; filozofi&#281; dzia&#322;ania &amp;#8211; odr&#281;bn&#261; od filozofii Mac OS X. Pewnie dlatego, &#380;e projekty open-source s&#261; na og&#243;&#322; silniej zwi&#261;zane z &#347;rodowiskiem Linuksowym. Zreszt&#261; co&#347; za co&#347; &amp;#8211; albo pe&#322;na integracja z systemem, albo wi&#281;ksza przeno&#347;no&#347;&#263;.&lt;/p&gt;


	&lt;p&gt;Mi nie przeszkadza inna filozofia dzia&#322;ania program&#243;w, o ile robi&#261; to co maj&#261; robi&#263;. Oczywi&#347;cie wola&#322;bym wi&#281;ksz&#261; integracj&#281; z systemem, ale w wi&#281;kszo&#347;ci przypadk&#243;w nie na tyle &#380;eby za to p&#322;aci&#263;. Potrzebuj&#281; procesora tekstu obs&#322;uguj&#261;cego formaty Worda z edycj&#261; wzor&#243;w &amp;#8211; i w tym przypadku starcza mi NeoOffice. Z kolei jak potrzebuj&#281; czego&#347; silniejszego do sk&#322;adania publikacji o charakterze naukowym &amp;#8211; si&#281;gam po LaTeX-a.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 24 May 2008 14:57:08 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:1f37f3ac-b56c-4342-a6c0-be93887a739d</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1615</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Jaros&#322;aw Zabie&#322;&#322;o</title>
      <description>&lt;p&gt;Elus: nie wiem jak z wzorami, nie widzia&#322;em tam nic takiego. Numeracja nag&#322;&#243;wk&#243;w oczywi&#347;cie jest. W dokumentacji pisz&#261;, &#380;e mo&#380;na importowa&#263; grafiki w formatach PDF, EPSF, JPEG, PNG i  PICT. Nie potrzebuj&#281; innych format&#243;w ani edycji wzor&#243;w. Oczywi&#347;cie to wszystko potrafi robi&#263; Word 2008. To, co my&#347;l&#281; o Neo/Open Office napisa&#322;em w dodatku do tekstu.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 24 May 2008 13:55:38 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:aa719f9e-4757-413e-bff5-e57d7ac907e9</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1614</link>
    </item>
    <item>
      <title>"Nisus Writer Pro - zab&#243;jca Worda 2008" by Elus</title>
      <description>&lt;p&gt;Cholera, z rozp&#281;du zainstalowa&#322;em Expressa zamiast Pro. Czy Pro posiada edytor wzor&#243;w i mo&#380;liwo&#347;&#263; hierarchicznej numeracji nag&#322;&#243;wk&#243;w? Bo je&#347;li nie to chyba pozostan&#281; NeoOffice.
O, i czy pozwala osadza&#263; grafiki wektorowe? (Je&#347;li tak to jakie formaty?)&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Sat, 24 May 2008 11:39:33 +0200</pubDate>
      <guid isPermaLink="false">urn:uuid:f985abc2-2cf1-446d-b0a4-e4d251233c53</guid>
      <link>http://blog.zabiello.com/articles/2008/05/23/nisus-writer-pro-vs-word2008#comment-1613</link>
    </item>
  </channel>
</rss>
